Wydawnictwo: Nowa Proza
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydanie polskie: 11/2012
William P. Young znany jest przede wszystkim jako autor bestsellerowej "Chaty". Bowiem to właśnie "Chata" przyniosła mu ogromny rozgłos jeszcze przed oficjalną premierą. Nic więc dziwnego, że po tak spektakularnym sukcesie Young poszedł za ciosem i napisał kolejną znakomitą książkę o bardzo podobnej tematyce.
Po raz kolejny czytelnik zmierza się z tematem wiary, Boga, Jezusa, przemijania, śmierci... Tak, to wszystko było już w "Chacie", ale są to tematy uniwersalne, które nigdy nie tracą swojej wartości. Anthony Spencer jest człowiekiem biznesu. Na tym polu odnosi ogromne sukcesy. Jednakże poza biznesami niewiele mu się w życiu udało. Na własne życzenie jest człowiekiem samotnym, zamyka się w czterech ścianach obawiając się tego, że ktoś go śledzi. Od pewnego czasu męczą go nawracające migreny, z którymi stara sobie radzić sięgając po whisky. Któregoś dnia alkohol nie wystarcza. Anthony trafia do szpitala, gdzie szybko okazuje się, że przyczyną jego migren jest guz mózgu.
Główny bohater udaje się w podróż w głąb siebie, chociaż początkowo nie jest tego świadomy. Ma szansę dostrzec jak do tej pory wyglądało jego życie. To, co widzi napawa go strachem, przerażeniem i beznadzieją. Jednakże otaczają go istoty, które pomagają mu wyjść z tego marazmu. Anthony dostanie kolejną szansę, chociaż nie będzie ona taka jakiej się spodziewał. Jaką decyzję podejmie główny bohater? Czy naprawdę zmieni się na tyle, by przestać myśleć tylko o sobie?
"Rozdroża" to książka, która chwilami wręcz zaskakuje dużą dawką humoru. Temat w niej poruszany jest naprawdę bardzo poważny. Ale odrobina dawki humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziła. To również książka, która skłania do refleksji. Mam nadzieję, że w przyszłość William Young postanowi napisać kolejną książkę o tej tematyce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz